poniedziałek, 31 marca 2025

Dla mnie bomba - z drugiej strony

 czyli

Jak to było od spodu?

 W poprzednich wpisach poświęconych bombom niemieckim zajmowaliśmy się już ich oznaczeniami barwnymi oraz pozostałymi nanoszonymi na bomby opisami; skoro jednak mniej więcej już znamy ogólny schemat oznakowania, wypada zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt, mogący mieć na przykład znaczenie przy budowie modelu. Prezentowane były bowiem we wcześniejszych częściach oznaczenia nanoszone na bomby od góry, ewentualnie z boku. No a jak wyglądały bomby od spodu? Było-li i tam coś nanoszone?

Ano było - i to wcale niemało, a co miało zapewne związek ze sposobem obchodzenia się z bombami na lotniskach, które to bomby, szczególnie mniejszych wagomiarów, jak można wnioskować z dostępnych zdjęć, po prostu wcale często nie spoczywały starannie w skrzyniach czy na paletach, a radośnie przewalały się po ziemi, leżąc w dowolnym położeniu. Stąd też oznaczenia bomby nanoszone też były po dwóch stronach korpusu, aby umożliwić jej identyfikację w praktycznie każdej sytuacji..

Spójrzmy więc na poniższy rysunek, prezentujący ponadto - co zauważyć wypada - kolory szarobeżowy RAL 7027 i żółty RAL 1006 w wierniejszym niż w poprzednich wpisach przybliżeniu. Natomiast ciemnoszary RAL 7021 został jednak nieco rozjaśniony dla zachowania czytelności rysunku. Przy okazji pozwala też ów rysunek zwizualizować sobie wzajemny stosunek wielkości najpopularniejszych bomb wagomiarów 50, 250 i 500 kg.

 

Zatem, powtarzając się cokolwiek z poprzednich wpisów, na pierwszy ogień weźmy bombę SC 50 J/A w malowaniu szarobeżowym RAL 7027 stosowanym od 1 sierpnia 1942. Patrząc od dzioba na górną powierzchnię bomby widzimy zatem: kod materiału wybuchowego, czarna liczba 14 (odlewany trotyl) wysokości 40 mm, następnie czarne (typowo dla beżowych bomb) oznaczenie typu zapalnika ElAZ (25) - cyfra 25 wysokości 32 mm w czarnym kółku o średnicy zewnętrznej 60 mm i grubości kreski 5 mm. Za uchem do zawieszenia bomby umieszczone zostało czarne oznaczenie typu bomby, tu w skrótowej postaci JA (wysokości 40/25 mm) i wreszcie na końcu rzymskie oznaczenie klasy jakościowej bomby I, wysokości, tradycyjnie, 80 mm. Na stożku ogonowym - kolorystyczne oznaczenie bomby klasy SC w postaci żółtych pasów (RAL 1006) szerokości 40 mm pomiędzy statecznikami. Na rzucie poniżej pokazana jest ta sama bomba w widoku z dołu - i z tej strony powtórzone na niej zostały wszystkie oznaczenia za wyjątkiem zapalnika - czyli kod materiału wybuchowego, typ bomby i jej klasa jakościowa.

Na drugim przykładzie pokazana jest podręcznikowa postać bomby SC 250 L2 w ciemnoszarym malowaniu RAL 7021 obowiązującym do końca lipca 1942. W odległości 175 mm od wierzchołka bomby naniesiony jest kod materiału wybuchowego, czarna liczba 13 (Fp 60/40 - amatol 60/40) wysokości 40 mm, następnie białe (jak to na ciemnoszarej bombie) oznaczenie zapalnika ElAZ (55) - liczba 55 wysokości 32 mm w kółku o średnicy zewnętrznej 60 mm i grubości kreski 5 mm. Pomiędzy gniazdami zapalników zlokalizowane jest oznaczenie typu bomby w postaci C 250 L2, wysokości 40/25 mm i wreszcie oznaczenie klasy jakościowej bomby, rzymskie I, wysokości 80 mm. Na stożku ogonowym - tradycyjnie cztery żółte pasy szerokości 40 mm. W widoku z dołu - powtórzone oznaczenia materiału wybuchowego oraz typu i klasy jakościowej bomby.

No wreszcie na przykładzie ostatnim, SC 500 L ponownie w formalnym schemacie oznakowania z roku 1942, tutaj znów szarobeżowym kolorze RAL 7027 obowiązującym od 1 sierpnia 1942. Zatem, ponownie - czarne oznaczenie typu materiału wybuchowego 13, wysokości 40 mm i w odległości 175 mm od wierzchołka korpusu, dalej czarne oznaczenie 25 typu zapalnika (ElAZ 25) - 25 w kółku, wymiary jak poprzednio - cyfry wysokości 32 mm w kółku średnicy 60 mm i grubości kreski 5 mm. Wreszcie zaś pomiędzy uchem nośnymi i tylnym gniazdem zapalnika - oznaczenie typu bomby w postaci czarnego C 500 L wysokości 64 mm i czarna klasa jakościowa bomby I, wysokości 80 mm. Na stożku ogonowym - żółte pasy szerokości 40 mm. W widoku z dołu powtórzone mamy tradycyjnie wszystkie oznaczenia za wyjątkiem zapalnika.

Ot, taka krótka zapchajdziura, choć może i poruszająca istotną kwestię... Ale najważniejsze zagadki i tajemnice kolorystyki niemieckich bomb są wciąż jeszcze przed nami. 

Powiązane wpisy:

Część 1: Oznaczenia kolorystyczne bomb Luftwaffe.

Część 2: Szczegóły oznaczeń bomb niemieckich.

Część 3: Oznaczenia betonowych bomb odłamkowych SBe.

Niemieckie bomby do zwalczania okrętów podwodnych - budowa i oznakowanie.